Spacer miejski „Poznańskie artystki” | Poznanianki. Historie tuż obok nas

Czy historia sztuki, teatru, muzyki i architektury Poznania wyglądałaby tak samo bez kobiet? Podczas spaceru „Poznańskie Artystki” przyjrzymy się bohaterkom, które swoją twórczością współtworzyły kulturalny krajobraz miasta, pozostawiając ślady widoczne do dziś w jego przestrzeni.

 

Na trasie spotkamy malarki, rzeźbiarki, architektki, projektantki, śpiewaczki i animatorki życia artystycznego. Poznamy historie kobiet, które projektowały pomniki i wnętrza, odbudowywały miasto po wojnie, kształciły kolejne pokolenia artystów i współtworzyły najważniejsze instytucje kultury.

Wśród bohaterek spaceru znajdą się m.in. Kazimiera Pajzderska, Nuna Młodziejowska-Szczurkiewiczowa, Teodora „Dora” Mukułowska, Zofia Trzcińska-Kamińska, Janina Czarnecka czy Maria Powalisz-Bardońska.

Spacer poprowadzi Małgorzata Maik-Ślisińska, przewodniczka po Poznaniu i autorka profilu „Gosia w Poznaniu”, popularyzującego historię miasta i regionu poprzez lokalne ciekawostki, postaci i miejsca.

Informacje organizacyjne:

18.10.2026 (niedziela), godz. 12:00
Start: Plac Mickiewicza
Koniec: ul. Wrocławska 16

Czas trwania: ok. 120-150 minut
Wiek uczestników: 12+
Udział bezpłatny

POBIERZ MAPĘ

Bohaterki spaceru:

Kazimiera Pajzderska – tworzyła monumentalne rzeźby, gdy sztukę tę uważano za domenę mężczyzn.   

Kazimiera Pajzderska (1879–1959) tworzyła monumentalne rzeźby w czasach, gdy tę dziedzinę sztuki uważano za domenę mężczyzn. Kształciła się we Lwowie i Paryżu, m.in. w Académie Colarossi i pracowni Antoine’a Bourdelle’a. Działała w Stowarzyszeniu Artystów Wielkopolskich i prowadziła wieczorowe kursy rysunku dla pracującej młodzieży. Była również żoną Nikodema Pajzderskiego, pioniera muzealnictwa i konserwatorstwa w Polsce po odzyskaniu niepodległości, a także dyrektora Muzeum Wielkopolskiego (obecne Muzeum Narodowe w Poznaniu). Malowała i rzeźbiła portrety, lecz szczególne miejsce w jej dorobku zajęły monumentalne realizacje rzeźbiarskie. W Rawiczu stworzyła jeden z pierwszych pomników powstania wielkopolskiego przedstawiających żołnierza. Jej najbardziej wyrazisty poznański ślad znajdował się na dzisiejszym placu Mickiewicza. Dla wznoszonego w latach 1930–1932 Pomnika Najświętszego Serca Pana Jezusa wykonała na północnej fasadzie ponad czterometrową kompozycję: alegorie chłopa, szlachcica i robotnika oraz medaliony z rycerzem i powstańcem wielkopolskim. Monument zniszczyli Niemcy w 1939 roku, lecz fotografie przypominają o rozmachu artystki, która wpisała swoje dzieła w przestrzeń i pamięć miasta. 

Punkt na mapie: Plac Mickiewicza 

 

Nuna Młodziejowska-Szczurkiewiczowa – choć bez formalnego tytułu dyrektorki, to ona nadawała teatrowi kierunek.   

Nuna Młodziejowska-Szczurkiewiczowa (1884-1958) kierowała teatrami, zanim konserwatywny Poznań był gotowy przyznać kobiecie oficjalne stanowisko. Kontrakt dyrektorski Teatru Polskiego podpisał jej mąż, Bolesław, lecz w mieście mówiło się o „Szczurkiewiczach”: decyzje podejmowali wspólnie, a z Nuną liczyli się wszyscy. Aktorka, reżyserka i nieformalna dyrektorka była pierwsza w teatrze i ostatnia z niego wychodziła. Wraz z mężem wprowadziła stałą reżyserię, nowoczesne oświetlenie i panoramiczny horyzont. Dawne kulisy zastąpiły dekoracje projektowane specjalnie do spektakli przez cenionych artystów. Szczurkiewiczowie stawiali na ambity repertuar, zapraszali na premiery autorów sztuk. Teatr zaczął liczyć się w ogólnopolskim życiu artystycznym. Nuna kształciła również przyszłych aktorów: w latach 1920-1925 kierowała Wydziałem Dramatycznym Państwowego Konserwatorium Muzycznego, a w latach 1927-1930 Szkołą Dramatyczną przy Teatrze Miejskim. Jej poznański ślad to nie tylko role i spektakle, lecz nowy sposób myślenia o teatrze.

Punkt na mapie: Teatr Polski, ul. 27 Grudnia 8/10 

 

Teodora „Dora” Mukułowska – artystka, która sztuką służyła miastu. 

Teodora “Dora” Mukułowska (1880-1946) będąc artystką potrafiła przełożyć swój talent na konkretne działania dla miasta i jego mieszkańców. Kształciła się we Wrocławiu, Wiedniu i Paryżu, a po później związała swoje życie z Poznaniem. Dora była aktywną działaczką społeczną i patriotyczną. Uczyła dzieci robotników czytania i pisania po polsku, pracowała w tajnej szkole. Nie tylko malowała, ale też zajmowała się grafiką i projektowaniem, a w 1916 roku założyła „Wielkopolską Szkołę Malarstwa i Rzeźby”. Sztuka była dla niej także narzędziem społecznego zaangażowania. Razem z Wiktorem Gosienieckim oraz Kazimierą Pajzderską współtworzyła wystrój sali Polskiego Sejmu Dzielnicowego w budynku dzisiejszego kina Apollo i zaprojektowała pieczęć Naczelnej Rady Ludowej. W czasie powstania wielkopolskiego wraz z Izabelą Drwęską organizowała środki finansowe, zaopatrzenie w żywność oraz służby medyczne dla walczących żołnierzy. Angażowała się również w prace poczty polowej. Zaprojektowała także sztandar dla 2. Pułku Ułanów Wielkopolskich, który został wręczony w listopadzie 1919 r. na placu Wolności w Poznaniu.  W niepodległej Polsce uczyła rysunku, ilustrowała podręczniki, w tym elementarz Teodora Bernadzikiewicza. Działała także w Komitecie Artystycznym Powszechnej Wystawy Krajowej. Projektowała również zabawki, które pokazano na Wystawie Światowej w Nowym Jorku w 1939 roku. W jej poznańskim śladzie spotykają się sztuka, edukacja i obywatelska odwaga. 

Punkt na mapie: Plac Wolności 

 

Zofia Trzcińska- Kamińska – najpierw chwyciła za karabin, potem za dłuto. 

Zofia Trzcińska-Kamińska (1890–1977) miała odwagę zarówno chwycić za dłuto, jak i za karabin. W 1915 roku, przebrana za mężczyznę, zaciągnęła się do II Brygady Legionów Polskich i jako Zygmunt Tarło przez półtora miesiąca służyła w kawalerii, dopóki jej tożsamości nie ujawnił mąż. Później została cenioną rzeźbiarką i medalierką. Niezwykłe losy miały stworzone przez nią dwa poznańskie pomniki. W 1928 roku wygrała konkurs na pomnik prezydenta Woodrowa Wilsona, jednak pod wpływem fundatora, Ignacego Jana Paderewskiego, władze Poznania zdecydowały się ustawić w mieście dzieło Gutzona Borgluma, próbnie prezentowane wcześniej na Placu Wolności. Granitowe popiersie autorstwa Trzcińskiej-Kamińskiej odnaleziono po latach i odsłonięto w Parku Wilsona dopiero w 1994 roku. W ramach rekompensaty artystka otrzymała zlecenie na pomnik Tadeusza Kościuszki. Najpierw stworzyła gipsową atrapę na PeWuKę w 1929 roku, potem brązowy monument, który później został zniszczony przez Niemców, a w 1967 roku odbudowała jego rekonstrukcję, stojącą w Poznaniu do dziś. Projektowała też monety, a po 1945 roku jej głównym nurtem twórczości stała się tematyka religijna (np. w podpoznańskim Konarzewie jest figura Matki Boskiej jej autorstwa). W jej twórczości równie wyraźnie jak talent zapisały się upór i odwaga.

Punkt na mapie: Plac Wolności 

 

Janina Czarnecka – architektka, która podniosła Poznań z powojennych gruzów. 

Janina Czarnecka (1898–1974) wybrała zawód, który w jej czasach niemal całkowicie należał do mężczyzn. W 1917 roku rozpoczęła studia architektoniczne na Politechnice Lwowskiej jako wolna słuchaczka, ponieważ kobiet nie przyjmowano na studia na równych prawach. Podczas obrony Lwowa służyła w sanitariacie, a w czasie II i III powstania śląskiego była kurierką. Po studiach przeniosła się do Poznania, gdzie projektowała modernistyczne wille, wnętrza i meble. Według własnego projektu wzniosła też dom przy ul. Grunwaldzkiej 117. W maju 1945 roku wróciła do zniszczonego miasta i włączyła się w jego odbudowę. Opracowała całościową koncepcję architektoniczną Biblioteki Raczyńskich oraz projekty związane ze Starym Miastem. W Miastoprojekcie kierowała pracownią obiektów służby zdrowia, tworząc m.in. szpitale i przychodnie. Wielu projektantów z poznańskiego środowisko zdobywało pierwsze zawodowe szlify pod jej kierunkiem. Jej nazwisko nosi dziś wiadukt na Naramowicach, lecz najważniejszy ślad Czarneckiej pozostaje zapisany w budynkach i odbudowanej tkance Poznania.

Punkt na mapie: Plac Wolności 

 

Maria Powalisz-Bardońska – z rodzinnej tradycji stworzyła własny język światła. 

Maria Powalisz-Bardońska (1935-2021) tworzenie grających światłem witraży miała we krwi, była córką witrażysty, a także matką kolejnego witrażysty. W tej rodzinnej tradycji zbudowała własny, rozpoznawalny dorobek. Ukończyła historię sztuki na UAM i studiowała rzeźbę na ówczesnej poznańskiej Państwowej Wyższej Szkole Plastycznej (obecnie Uniwersytet Artystyczny), a tajników rzemiosła uczyła się w pracowni ojca, Stanisława Powalisza, przy ulicy Bydgoskiej na Śródce. Po jego śmierci w 1968 roku przejęła warsztat, projektując i wykonując witraże. Jej dzieła trafiły do ponad 140 obiektów sakralnych i świeckich w Polsce i za granicą. W Poznaniu pozostawiła je m.in. w katedrze, kościele św. Wojciecha, Sądzie Rejonowym i Bibliotece Uniwersyteckiej. Dla archikatedry gnieźnieńskiej stworzyła na osobiste zlecenie kardynała Stefana Wyszyńskiego cykl 27 witraży, nad którym pracowała przez 16 lat. Jej sztuka jest obecna również w kościele św. Marcina: w barwnych przedstawieniach m.in. Urszuli Ledóchowskiej, Sancji Szymkowiak, Michała Kozala i Edmunda Bojanowskiego. Światło przechodzące przez jej szkło do dziś ożywia historie wpisane w przestrzeń Poznania.

Punkt na mapie: Kościół Św. Marcina, ul. Święty Marcin 13 

 

Maria Wicherkiewiczowa - zatrzymała Poznań w obrazach i na kartach historii.  

Maria Wicherkiewiczowa (1875-1962) najpierw malowała Poznań, a później zaczęła o nim opowiadać i pisać. Jako artystka tworzyła portrety i przedstawienia miejskich zabytków. Jej obraz „Miodosytnik z Chwaliszewa” z 1900 roku znajduje się dziś w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu. Z czasem coraz mocniej interesowała ją przeszłość miasta. Pisała wiersze, opowiadania i teksty historyczne, przybliżając czytelnikom dawny Poznań, jego mieszkańców, obyczaje i architekturę. Jednym z głównych bohaterów jej opowieści był Stary Rynek. W książce „Rynek poznański i jego patrycjat” (1925) przywoływała historię tego miejsca i ludzi, którzy przez wieki kształtowali życie miasta. Przez wiele lat mieszkała w centrum miasta w kamienicy przy ul. Św. Marcin 11. Maria interesowała się również urbanistyką, co prawdopodobnie było wynikiem wpływu jej brata Rogera Sławskiego, znanego architekta. W 1960 roku wydała książkę "Jan Quadro z Lugano: Opowieść o budowniczym ratusza poznańskiego". Jej twórczość stała się swoistym portretem dawnego Poznania, nie tylko jego budynków, lecz także ludzi, historii i codziennego życia.  

Punkt na mapie:  ul. Święty Marcin 11 

 

Maria Joanna Laura Trąmpczyńska - tworzyła w Poznaniu szkołę, która wychowała pokolenia muzyków. 

Maria Joanna Laura Trąmpczyńska (1875–1967) najpierw występowała na europejskich scenach, a później talent i doświadczenie przekazała kolejnym pokoleniom muzyków. Na Sorbonie studiowała historię sztuki, w Paryżu ćwiczyła śpiew, grę sceniczną, taniec i mimikę. Jako Maria d’Otto występowała na scenach w Polsce i Europie. W 1926 roku objęła klasę śpiewu w Państwowym Konserwatorium Muzycznym w Poznaniu, którego pierwsza siedziba mieściła się przy ul. Wrocławskiej 16. Jej mieszkanie przy ul. Wyspiańskiego stało się ważnym salonem artystycznym miasta. Podczas okupacji stworzyła wokół siebie konspiracyjne środowisko muzyczne i nadal uczyła. Wśród jej uczniów znaleźli się Stefan Stuligrosz, późniejszy twórca „Poznańskich Słowików” oraz Janina Lewandowska, jedyna kobieta wśród zidentyfikowanych ofiar w Katyniu. Po wojnie wróciła do Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Poznaniu (obecnie Akademia Muzyczna im. Ignacego Jana Paderewskiego w Poznaniu), gdzie była prodziekanem, dziekanem i profesorem nadzwyczajnym. Jej największą sceną stało się wówczas nauczanie. 

Punkt na mapie: ul. Wrocławska 16  

 

Zapraszamy także do udziału w pozostałych spacerach w ramach projektu „Poznanianki. Historie tuż obok nas”

17.10.2026 (sobota), godz. 12:00 Współczesne Poznanianki — prowadzi Natalia Goślicka (Poznańskie zakamarki)

20.10.2026 (wtorek), godz. 16:30 Nieznane Bohaterki Poznania — prowadzi Joanna Lip (Poznańska kamienica)

24.10.2026 (sobota), godz. 12:00 Poznanianki, które pisały własną historię — prowadzi Jakub Skrzypczak (Fifny Przewodnik)

POBIERZ MAPĘ