Spacer miejski „Nieznane Bohaterki Poznania” | Poznanianki. Historie tuż obok nas

Nie wszystkie bohaterki historii mają swoje pomniki, nazwane ulice czy obszerne rozdziały w podręcznikach. A jednak bez ich pracy, odwagi i zaangażowania Poznań wyglądałby dziś inaczej.

 

Podczas spaceru „Nieznane Bohaterki Poznania” odkryjemy historie kobiet, które działały społecznie, edukacyjnie, naukowo i patriotycznie, często pozostając w cieniu bardziej rozpoznawalnych postaci. Poznamy losy nauczycielek, działaczek niepodległościowych, społeczniczek, emancypantek, organizatorek pomocy, pisarek i naukowczyń, które współtworzyły miasto na długo przed tym, zanim kobiety mogły w pełni uczestniczyć w życiu publicznym.

Na trasie pojawią się m.in. Helena Rzepecka, Julia Woykowska, Emilia Sczaniecka, Izabela Drwęska, Janina Lewandowska, Zofia Sokolnicka oraz Ludwika Dobrzyńska-Rybicka.

Spacer poprowadzi Joanna Lip, przewodniczka po Poznaniu i autorka profilu „Poznańska Kamienica”, od lat popularyzująca mniej znane historie miasta i jego mieszkanek oraz mieszkańców.

Informacje organizacyjne:

20.10.2026 (wtorek), godz. 16:30
Start: ul. Grobla 7
Koniec: Plac Mickiewicza
Czas trwania: ok. 120-150 minut
Wiek uczestników: 12+
Udział bezpłatny

POBIERZ MAPĘ

Bohaterki spaceru:

Helena Rzepecka – kształciła tych, którzy mieli zmienić przyszłość. 

W czasach, gdy w pruskiej szkole język polski był zakazany, Helena Rzepecka (1863-1916) uznała edukację za jeden z najważniejszych sposobów obrony polskiej tożsamości. Nauczycielka, pisarka, publicystka i działaczka społeczna angażowała się w tajne nauczanie, wspierała edukację kobiet i działała na rzecz polskiej kultury. Jako redaktorka „Gońca Wielkopolskiego”, którego siedziba mieściła się przy ul. Grobla 7, wykorzystywała prasę do popularyzowania spraw oświaty i społecznego zaangażowania. Współtworzyła Towarzystwo „Warta”, organizujące tajne komplety dla dzieci z ubogich rodzin, a także Towarzystwo Czytelni dla Kobiet. W 1905 roku otworzyła w Poznaniu pensjonat dla dziewcząt, gdzie prowadzono kursy języka polskiego, historii i literatury. Angażowała się również w ruch kobiecy. W 1908 roku współorganizowała wiec kobiet polskich. Jej działalność edukacyjna sprawiła, że po latach nazwano ją jedną z „matek chrzestnych” Powstania Wielkopolskiego: wychowywała i kształciła pokolenie, które wkrótce miało upomnieć się o wolną Polskę. 

Punkt na mapie: ul. Grobla 7 

 

Janina Lewandowska – nie mieściła się w żadnej z ról swojej epoki. 

Janina Lewandowska, córka gen. Józefa Dowbora-Muśnickiego, dowódcy Powstania Wielkopolskiego, była kobietą niezwykłą i wyprzedzającą swoją epokę. Miała wiele pasji: ukończyła poznańskie Konserwatorium Muzyczne i pod pseudonimem Janina Doris śpiewała na poznańskich scenach, a także z powodzeniem realizowała się w lotnictwie. Była pilotką szybowcową, spadochroniarką i członkinią Aeroklubu Poznańskiego. W czasach, gdy kobiety rzadko wybierały tak odważne drogi, konsekwentnie przełamywała konwenanse. Jako patriotka w czasie wojny trafiła do sowieckiej niewoli. Wiosną 1940 roku została zamordowana w Katyniu, jako jedyna kobieta wśród ofiar tej zbrodni. Pośmiertnie awansowano ją do stopnia porucznika Wojska Polskiego. W Poznaniu została upamiętniona przemianowaniem odcinka ulicy Podgórnej, właśnie na ul. Porucznik Janiny Lewandowskiej. Co ciekawe tuż obok znajduje się ulica poświęcona pamięci jej ojca gen. Dowbora-Muśnickiego

Punkt na mapie: Porucznik Janiny Lewandowskiej

 

Jadwiga Gadziemska  – jej twarz nosi Bamberka. 

Jadwiga Gadziemska  (1889-1967) była pracownicą poznańskiej winiarni Goldenringa i to właśnie jej postać posłużyła jako wzór dla słynnej Bamberki stojącej przy Starym Rynku. Choć sama nie pochodziła z rodziny bamberskiej, jej wizerunek jako Bamberki stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych kobiecych symboli Poznania. Rzeźba przypomina o historii osadników sprowadzanych w XVIII wieku z okolic niemieckiego Bambergu. Przybywali oni do podpoznańskich wsi, by odbudowywać gospodarstwa zniszczone przez wojny i epidemie. Z czasem Bambrzy zasymilowali się z miejscową ludnością, zachowując jednak elementy własnej tożsamości. Szczególną rolę odegrały w tym kobiety i ich charakterystyczny odświętny ubiór, który był początkowo skromny, z czasem jednak stał się bogatym i charakterystycznym znakiem bamberskiej społeczności.  Przetrwał on jako jeden z najbardziej wyrazistych symboli bamberskiego dziedzictwa i do dziś jest obecny w przestrzeni Poznania podczas ważnych uroczystości. Historia Jadwigi pokazuje więc, że za dobrze znanym miejskim symbolem może kryć się konkretna osoba, konkretna twarz, a za jej wizerunkiem cała historia społeczności, która przez stulecia współtworzyła Poznań.

Punkt na mapie: Studzienka Bamberki, Stary Rynek 

 

Julia Woykowska – przez niektórych nazywana szaloną, konsekwentnie zmieniała świat wokół siebie. 

Julia Woykowska (1816-1851) należała do kobiet, które w XIX-wiecznym Poznaniu nie zamierzały godzić się na gotowy porządek świata. Pisarka, publicystka i jedna z pierwszych polskich emancypantek. Założyła postępową szkołę dla dziewcząt, w której chciała zapewnić uczennicom edukację na poziomie dotąd zarezerwowanym przede wszystkim dla chłopców. Uczyły się tam m.in. matematyki, geografii i nauk przyrodniczych, ale Woykowska chciała, by szkoła przygotowywała je także do świadomego udziału w życiu społecznym. Razem z mężem, Antonim Woykowskim, przez wiele lat mieszkała w jednej z kamienic na Starym Rynku. To z nim też wydawała „Tygodnik Literacki”. Było to pismo, na którego łamach publikowano teksty szerzące idee wolnej Polski. Woykowska sama należała do nielicznych wówczas kobiet zajmujących się publicystyką i odważnie komentowała sprawy polityczne. Ważni byli dla niej również ludzie najbiedniejsi. Wydawała elementarze, czytanki i podręczniki historii przeznaczone dla ludu, pisała też dla nich specjalne pieśni, które dzięki użyciu prostego języka pozwalały łatwo przemycać ideę równouprawnienia i szerzyć wiedze o historii ojczystej. Krytykowała wyzysk chłopów i przekonywała, że prawdziwa wolność wymaga równości wszystkich ludzi. Jej działalność łączyła więc edukację, emancypację, działalność wydawniczą i troskę o tych, których głos najrzadziej był słyszany.

Punkt na mapie: Stary Rynek  

 

Maria Wicherkiewiczowa – zatrzymała Poznań w obrazach i na kartach historii.  

Maria Wicherkiewiczowa (1875-1962) najpierw malowała Poznań, a później zaczęła o nim opowiadać i pisać. Jako artystka tworzyła portrety i przedstawienia miejskich zabytków. Jej obraz „Miodosytnik z Chwaliszewa” z 1900 roku znajduje się dziś w zbiorach Muzeum Narodowego w Poznaniu. Z czasem coraz mocniej interesowała ją przeszłość miasta. Pisała wiersze, opowiadania i teksty historyczne, przybliżając czytelnikom dawny Poznań, jego mieszkańców, obyczaje i architekturę. Jednym z głównych bohaterów jej opowieści był Stary Rynek. W książce „Rynek poznański i jego patrycjat” (1925) przywoływała historię tego miejsca i ludzi, którzy przez wieki kształtowali życie miasta. Przez wiele lat mieszkała w centrum miasta w kamienicy przy ul. św. Marcin 11. Maria interesowała się również urbanistyką, co prawdopodobnie było wynikiem wpływu jej brata Rogera Sławskiego, znanego architekta. W 1960 roku wydała książkę "Jan Quadro z Lugano: Opowieść o budowniczym ratusza poznańskiego". Jej twórczość stała się swoistym portretem dawnego Poznania, nie tylko jego budynków, lecz także ludzi, historii i codziennego życia. 

Punkt na mapie: Stary Rynek 

 

Emilia Sczaniecka – niepodległość budowała także poza polem bitwy. 

Emilia Sczaniecka (1804-1896) potrafiła zamienić patriotyzm w konkretne działanie. Podczas powstania listopadowego zbierała pieniądze i środki dla walczących, a następnie pod fałszywym nazwiskiem przedostała się do Warszawy, gdzie jako sanitariuszka opiekowała się rannymi. Z czasem powierzono jej kierowanie jednym z lazaretów (szpitali polowych). To właśnie wtedy zaczęła nosić czarne suknie jako praktyczny strój, na którym mniej widoczne były ślady krwi i brudu. Ranni nadali jej przydomek „Czarna Pani”, a taki ubiór pozostał jej znakiem rozpoznawczym do końca życia. Kilkanaście lat później organizowała pomoc medyczną podczas Wiosny Ludów, a w czasie powstania styczniowego urządziła i finansowała szpital w Strzelnie oraz szkoliła sanitariuszki. Pomagała także poza czasem powstań, po epidemii cholery udostępniła swój dom na szpital, a w Pakosławiu założyła szkołę i ochronkę dla dzieci. Z Poznaniem i środowiskiem wielkopolskich organiczników łączyło ją przekonanie, że niepodległość buduje się również codzienną pracą. Wspierała Towarzystwo Naukowej Pomocy i Spółkę Bazarową, związaną z rozwojem polskiego życia gospodarczego i społecznego wokół Bazaru Poznańskiego. Wraz z Bibianną Moraczewską organizowała pomoc dla kształcących się dziewcząt. Jej działalność łączyła walkę o niepodległość z troską o zdrowie, edukację i samopomoc społeczną. 

Punkt na mapie: Bazar Poznański, ul. Ignacego Paderewskiego 7 

 

Konstancja Raczyńska – dzięki niej światowa literatura trafiała do polskich czytelników. 

Konstancja Raczyńska (1781-1852) była jedną z najważniejszych postaci życia kulturalnego i społecznego Wielkopolski w I połowie XIX wieku. Wspólnie z mężem, Edwardem Raczyńskim, angażowała się w tworzenie nowożytnych instytucji kulturalnych w Poznaniu. Miała udział w powstaniu Biblioteki Raczyńskich przy dzisiejszym Placu Wolności, najstarszej działającej do dziś, publicznej biblioteki w Polsce. Była również pionierką zbiorowej pracy przekładoznawczej, organizując pierwsze w Polsce koło kobiet tłumaczących dzieła literatury światowej oraz prace naukowe na język polski. Jednym z efektów ich działalności było wydanie słynnych listów króla Jana III Sobieskiego do żony Marysieńki. Wizualnym upamiętnieniem Konstancji w przestrzeni Poznania jest stojący na Placu Wolności pomnik-fontanna Hygiei. Edward Raczyński, nadając greckiej bogini zdrowia i higieny rysy twarzy swojej żony, złożył publiczny hołd jej pracy i zaangażowaniu w sprawy społeczne miasta. A oryginał rzeźby spoczął na nagrobku tragicznie zmarłego hrabiego w Zaniemyślu. Konstancja Raczyńska pozostawiła więc w Poznaniu ślad nie tylko jako mecenaska kultury, ale także jako kobieta, która pomagała otwierać polskiej publiczności dostęp do światowej literatury i wiedzy. 

Punkt na mapie: Studzienka Hygei, Plac Wolności 

 

Bibianna Moraczewska – pod krynoliną przemycała idee, które miały zmienić Polskę. 

Bibianna Moraczewska (1811-1887) to jedna z najbardziej niezłomnych postaci XIX-wiecznej Wielkopolski. Pisarka, historyczka, działaczka społeczna oraz konspiratorka. Od 1842 roku mieszkała w Poznaniu wraz z bratem Jędrzejem w nieistniejącej już kamienicy przy ówczesnej ulicy Berlińskiej 32 (dzisiejszej ul. 27 Grudnia). Ich dom stał się jednym z kluczowych salonów literacko-politycznych w mieście, gromadzącym twórców i działaczy, takich jak Edward Dembowski czy Lucjan Siemieński. Moraczewska wyprzedzała swoją epokę niezależnością. Świadomie zrezygnowała z zamążpójścia na rzecz pracy umysłowej. Mając ogromną wiedzę historyczną, zaangażowała się w poznański ruch konspiracyjny, przemycając zakazaną literaturę między zaborami. W przemycie konspiracyjnej bibuły wykorzystywała obszerne suknie z krynoliny, w warstwach której ukrywała nielegalną prasę. Organizowała także opiekę medyczną dla rannych powstańców. Moraczewska należała do działaczek zwanych „entuzjastkami”. Prowadziły one działalność publicystyczną, edukacyjną i polityczną. W ich opinii sprawa emancypacji kobiet była nierozłączna z odzyskaniem niepodległości. 

Punkt na mapie: ul. 27 Grudnia 32 

 

Izabela Drwęska – organizowała pomoc dla walczącego miasta. 

Izabela Drwęska (1886-1964) należała do kobiet, bez których codzienne funkcjonowanie powstańczego Poznania byłoby znacznie trudniejsze. Jeszcze przed wybuchem Powstania Wielkopolskiego współorganizowała na Dworcu Głównym „Ognisko dla Żołnierzy Polskich”. Było to miejsce, w którym wracający z frontu żołnierze i cywile mogli odpocząć, zjeść ciepły posiłek i otrzymać pomoc. Gdy 27 grudnia 1918 roku rozpoczęły się walki, Drwęska organizowała kolejne kuchnie i punkty żywnościowe. Dzięki zaangażowaniu Poznanianek oraz ofiarności mieszkańców trafiały do nich produkty, z których przygotowywano posiłki dla wojska. Wkrótce stanęła również na czele poznańskiego oddziału Czerwonego Krzyża, organizując kobiecą służbę medyczną i sanitarną. Jej działalność nie skończyła się wraz z zakończeniem Powstania Wielkopolskiego dalej angażowała się w życie społeczne i wspierała odbudowę państwa. Była także żoną Jarogniewa Drwęskiego, pierwszego prezydenta Poznania po odzyskaniu niepodległości. Ich ślub odbył się w kościele św. Marcina. Izabela niejednokrotnie pomagała i doradzała w pracy swojemu mężowi.

Punkt na mapie: Kościół św. Marcina, ul. św. Marcin 13 

 

Aniela i Zofia Tułodzieckie – razem zmieniały życie kobiet. 

Aniela (1853-1932) i Zofia (1850-1924) Tułodzieckie  udowodniły, że działalność społeczna może zacząć się od własnej pracy, a potem zmienić życie wielu innych osób. Po śmierci ojca Zofia jako nastolatka zdobyła zawód i zaczęła pracować jako krawcowa, by pomóc utrzymać rodzinę. W Poznaniu stworzyła dobrze prosperujący salon mody, który stał się także miejscem pracy i rozwoju zawodowego kobiet. W 1903 roku zainicjowała utworzenie Stowarzyszenia Personelu Żeńskiego w Handlu i Przemyśle. Był to jeden z pierwszych kobiecych związków zawodowych na ziemiach polskich. Aniela natomiast skupiła się na edukacji: w 1894 roku współtworzyła Towarzystwo „Warta”, które prowadziło tajne nauczanie języka polskiego i wspierało dzieci pozbawione dostępu do polskiej edukacji. Siostry wspólnie organizowały wiece kobiet, pisały o ich prawach i angażowały się w działalność narodową. W 1899 roku zorganizowały w Poznaniu pierwszy wiec kobiet, który zgromadził około 600 uczestniczek. Przez wiele lat mieszkały w kamienicy na skrzyżowaniu ul. Ogrodowej i Krysiewicza, potocznie zwanej „Żelazkiem”. To tam prowadziły znaczną część swojej wielowątkowej działalności. Historia sióstr przypomina, że droga do społecznej zmiany może prowadzić przez edukację, pracę, tworzenie wzajemnych stowarzyszeń jak i odważne zabieranie głosu. 

Punkt na mapie: ul. Ogrodowa 19 

 

Zofia Sokolnicka – uczyła, by Polska mogła przetrwać. 

Zofia Sokolnicka (1878-1927) łączyła działalność oświatową, społeczną i polityczną. W Poznaniu współtworzyła tajne polskie szkolnictwo: prowadziła naukę języka polskiego i historii, organizowała kursy dla nauczycielek i współtworzyła podręcznik „Jak uczyć dzieci czytać i pisać po polsku”. Od 1906 roku, razem z matką i siostrami, prowadziła Gimnazjum Żeńskie im. Królowej Jadwigi w ich 12-pokojowym mieszkaniu przy ul. Ogrodowej 13. Działała także na rzecz edukacji i społecznej pozycji kobiet. Podczas I wojny światowej była emisariuszką między Wielkopolską, Lozanną i Paryżem. Jej wyjątkowa pamięć pozwalała przekazywać poufne informacje bez przewożenia dokumentów. Po odzyskaniu niepodległości weszła do Naczelnej Rady Ludowej i została wybrana do Sejmu w 1919 i 1922 roku, współpracując przy opracowaniu ponad 20 ustaw. Jej poznański ślad to nie tylko miejsce pracy i edukacji, lecz także przykład kobiety, która działała na rzecz oświaty, niepodległości i aktywności publicznej kobiet.

Punkt na mapie: ul. Ogrodowa 13  

 

Ludwika Dobrzyńska-Rybicka – zdobyła miejsce w nauce, by zrobić w niej przestrzeń dla innych kobiet. 

Ludwika Dobrzyńska-Rybicka (1868-1958) należała do kobiet, które przetarły szlaki kolejnym pokoleniom naukowczyń. W czasach, gdy akademicka edukacja kobiet wciąż budziła sprzeciw, studiowała w Zurychu, Paryżu, Oksfordzie i Lowanium, a w 1909 roku uzyskała doktorat z filozofii. W Poznaniu związała się z Poznańskim Towarzystwem Przyjaciół Nauk, którego biblioteką    latach 1919-1937. Jeszcze przed powstaniem Uniwersytetu Poznańskiego wykładała filozofię na kursach naukowych, które dały początek uczelni. Po jej utworzeniu została jedną z pierwszych kobiet pracujących na uniwersytecie, a w 1933 roku otrzymała tytuł profesora. Zajmowała się filozofią, etyką, psychologią i socjologią, Działała na rzecz edukacji dziewcząt i praw kobiet, angażując się w ruch kobiecy i walkę o ich udział w życiu publicznym.  Jej historia jest związana z dzisiejszym Collegium Minus przy Placu Mickiewicza, miejscem, które przypomina o narodzinach poznańskiego środowiska akademickiego. To właśnie tutaj warto pamiętać o kobiecie, która nie tylko zdobyła miejsce w świecie nauki, ale swoją obecnością pomogła otworzyć drzwi kolejnym pokoleniom badaczek. 

Punkt na mapie: Collegium Minus UAM, ul. Wieniawskiego 1 

 

Zapraszamy także do udziału w pozostałych spacerach w ramach projektu „Poznanianki. Historie tuż obok nas”

17.10.2026 (sobota), godz. 12:00 Współczesne Poznanianki — prowadzi Natalia Goślicka (Poznańskie zakamarki)

18.10.2026 (niedziela), godz. 12:00 Poznańskie Artystki — prowadzi Małgorzata Maik-Ślisińska (Gosia w Poznaniu)

24.10.2026 (sobota), godz. 12:00 Poznanianki, które pisały własną historię — prowadzi Jakub Skrzypczak (Fifny Przewodnik)